Przejdź do treści

Sophos XGS – znacznie więcej niż firewall. Co naprawdę może robić w firmowej sieci?

Firewall, NAT i VPN to zwykle pierwsze skojarzenie. Tymczasem ten sam punkt sieci może pełnić kilka ról bezpieczeństwa jednocześnie — łącznie z egzekwowaniem decyzji, które zapadły gdzie indziej.

Rafał Zieliński (Pre-Sales Cybersecurity Engineer, FEN)Opublikowano: Czas czytania: 7 min
Okładka artykułu: Sophos XGS w centrum pierścienia ikon reprezentujących Internet, użytkowników, oddziały, serwery, chmurę i kontrolę dostępu.

W wielu organizacjach Sophos XGS stoi na brzegu sieci i robi dokładnie trzy rzeczy: wypuszcza użytkowników do Internetu, przekłada adresy i utrzymuje kilka tuneli VPN. Wszystko działa, nikt nie zgłasza problemów, więc urządzenie znika z listy tematów do przemyślenia.

To zrozumiałe, ale warto zauważyć jedną rzecz. Ten sam punkt sieci, przez który i tak przechodzi cały ruch, może jednocześnie analizować komunikację szyfrowaną, rozpoznawać aplikacje, blokować próby wykorzystania podatności i złośliwe pliki, łączyć oddziały i pracowników zdalnych, pełnić rolę bramy ZTNA, chronić usługi publikowane do Internetu, a także reagować na informacje, których sam nie zobaczył — bo dostarczył ich inny element środowiska bezpieczeństwa.

Ten artykuł otwiera cykl poświęcony funkcjonalności Sophos XGS. Nie jest instrukcją konfiguracji ani katalogiem ekranów SFOS. To mapa: co urządzenie może robić i po co te możliwości w ogóle istnieją.

Ilustracja przedstawiająca firewall XGS w centrum połączeń między Internetem, użytkownikami, oddziałami, serwerami i chmurą, otoczony warstwami kontroli, ochrony i reakcji.
Sophos XGS może łączyć funkcje kontroli ruchu, ochrony, bezpiecznego dostępu i reakcji w jednym punkcie sieci.

1. Firewall jest punktem wyjścia, nie końcem

Zacznijmy od podstawy, bo ona się nie zmieniła. XGS jest firewallem stanowym: ocenia źródło, cel, strefę, usługę i użytkownika, stosuje reguły, wykonuje NAT i DNAT, obsługuje VLAN-y i pozwala podzielić sieć na segmenty. Pytanie przewodnie brzmi tu prosto: kto, skąd i dokąd może się komunikować?

Warto jednak od razu poszerzyć perspektywę. Kontrola ruchu nie musi dotyczyć wyłącznie kierunku LAN → Internet. Równie istotne bywa to, co dzieje się wewnątrz organizacji: czy sieć produkcyjna widzi sieć biurową, czy drukarki mają dostęp do serwerów aplikacyjnych, czy gość w sali konferencyjnej trafia dokładnie tam, gdzie powinien.

W praktyce to właśnie segmentacja wewnętrzna jest tym elementem, który później ogranicza skutki incydentu. Jeśli atakujący przejmie jedną stację roboczą, granice zdefiniowane na firewallu decydują o tym, jak daleko może się przemieścić.

2. Ta sama komunikacja, kilka warstw oceny

Decyzja „zezwól” to dopiero początek. Ruch dopuszczony przez regułę może być następnie oceniany przez kolejne mechanizmy, z których każdy zadaje inne pytanie:

  • IPS — czy w dozwolonym ruchu nie ma próby wykorzystania podatności?
  • TLS Inspection — czy w ogóle widzimy, co jest w środku sesji szyfrowanej?
  • Web Protection — dokąd użytkownik zmierza i jaka jest reputacja tego miejsca?
  • Application Control — jaka aplikacja faktycznie generuje ten ruch?
  • Malware Protection i Zero-Day Protection — czy przesyłany obiekt jest bezpieczny, także wtedy, gdy nikt go wcześniej nie widział?
  • DNS Protection — czy pozwalamy w ogóle rozwiązać tę domenę?
  • NDR — czy sam wzorzec komunikacji nie wygląda na działanie przeciwnika?

Nie rozwijam tu żadnego z tych mechanizmów — to temat drugiej części cyklu. Chodzi o skalę: jeden przepływ, kilka niezależnych perspektyw. Każda z nich może zatrzymać coś, czego pozostałe nie zauważą.

Poziomy diagram pokazujący ruch sieciowy przechodzący przez kolejne warstwy kontroli: politykę dostępu, inspekcję szyfrowania, aplikacji, exploitów, plików i zachowania sieciowego.
Samo zezwolenie na połączenie nie oznacza końca analizy — XGS może oceniać ten sam ruch na kilku kolejnych warstwach.

3. Miejsce, w którym spotykają się wszystkie ścieżki dostępu

Druga rola XGS to łączność. Firewall jest zwykle jedynym punktem, w którym stykają się ze sobą pracownicy zdalni, oddziały, sieć lokalna, usługi chmurowe i Internet. To sprawia, że jest naturalnym miejscem na politykę dostępu — niezależnie od tego, którędy ktoś przychodzi.

  • site-to-site VPN — trwałe połączenia między lokalizacjami lub z chmurą,
  • remote access VPN i Sophos Connect — dostęp pracownika do zasobów firmy,
  • ZTNA Gateway — publikowanie pojedynczych aplikacji zamiast całej sieci,
  • SD-WAN — świadomy wybór trasy zależnie od jakości i typu ruchu,
  • SD-RED — bezpieczne przedłużenie sieci do małej lokalizacji bez lokalnego firewalla klasy enterprise,
  • High Availability — ograniczenie ryzyka, że sam firewall stanie się pojedynczym punktem awarii.

To także temat na osobny artykuł — wrócę do niego w części trzeciej. Tu wystarczy jedna obserwacja: skoro decyzja o dostępie i decyzja o bezpieczeństwie ruchu zapadają w tym samym urządzeniu, mogą się wzajemnie uwzględniać.

4. XGS może chronić także usługi, które sama organizacja publikuje

Tu pojawia się rozróżnienie, które w rozmowach bywa mylone najczęściej.

Web Protection chroni użytkownika, który wychodzi z firmy do Internetu. Webserver Protection (WAF) działa w przeciwnym kierunku: to reverse proxy chroniące aplikację lub serwer WWW, który organizacja publikuje na zewnątrz. Pierwsze pilnuje, dokąd idą nasi ludzie. Drugie pilnuje, kto i w jaki sposób puka do naszej aplikacji.

Podobnie Email Protection — to funkcjonalność samego Sophos Firewall, obejmująca m.in. polityki SMTP, kontrolę spamu i malware oraz mechanizmy ochrony danych. Nie należy jej mylić z chmurowym produktem Sophos Email; to dwa różne rozwiązania, które odpowiadają na podobny problem w innych miejscach architektury.

Obie funkcje łączy jedno: bywają całkowicie pominięte, bo nie mieszczą się w codziennym obrazie „firewall = ruch wychodzący”. Wrócę do nich w ostatniej części cyklu.

5. Gdy informacja o zagrożeniu przychodzi z zewnątrz

I tu dochodzimy do zmiany, która moim zdaniem jest najciekawsza.

Klasyczny firewall podejmuje decyzje na podstawie tego, co sam zobaczy w pakietach. To nadal ważne, ale niesie oczywiste ograniczenie: jeśli atak nie zostawia rozpoznawalnego śladu w ruchu, firewall nie ma na czym oprzeć decyzji.

Sophos XGS może działać inaczej. Jest w stanie przyjmować kontekst z innych elementów środowiska:

  • Security Heartbeat i Synchronized Security — stan bezpieczeństwa endpointu staje się elementem polityki sieciowej,
  • Synchronized Application Control — informacja ze stacji pomaga rozpoznać aplikację, której sam ruch nie identyfikuje jednoznacznie,
  • threat feeds — m.in. Sophos X-Ops, MDR, NDR oraz źródła zewnętrzne,
  • Active Threat Response — mechanizm, dzięki któremu wskaźnik zagrożenia przekłada się na konkretną akcję na firewallu.

XGS nie musi podejmować decyzji wyłącznie na podstawie tego, co sam zobaczył w pakietach. Może stać się punktem egzekwowania reakcji wynikającej z kontekstu zebranego w zupełnie innym miejscu systemu.

Zastrzeżenie, które warto postawić od razu: XGS nie jest całym systemem Cyber Defense. Jest w nim jednym z komponentów — takim, który widzi ruch i potrafi go ograniczyć. To dużo, ale to nie to samo co „firewall załatwia bezpieczeństwo”.

Grafika porównująca samotny firewall analizujący ruch z firewallem połączonym z endpointem, NDR, threat intelligence oraz warstwą operacyjną i automatycznie blokującym zagrożony host.
Największa zmiana zaczyna się wtedy, gdy firewall korzysta z kontekstu dostarczanego przez inne elementy systemu bezpieczeństwa.

6. Mam XGS — z czego faktycznie korzystam?

Zamiast podsumowania proponuję krótką listę pytań kontrolnych. Nie po to, żeby włączyć wszystko, tylko po to, żeby świadomie stwierdzić, co zostało pominięte i dlaczego.

  • Czy używam XGS głównie jako firewalla i NAT-a?
  • Czy ruch HTTPS jest objęty świadomą polityką inspekcji — łącznie z listą wyjątków?
  • Czy korzystam z IPS, Web Protection, Application Control i Zero-Day Protection?
  • Czy dostęp zdalny nadal opiera się wyłącznie na VPN, mimo że ZTNA jest dostępne?
  • Czy XGS jest zintegrowany z Sophos Central i ochroną stacji końcowych?
  • Czy wykorzystuję mechanizmy Active Threat Response?
  • Czy sprawdzam konfigurację przez Firewall Health Check?

Jeżeli na większość odpowiedź brzmi „nie” — to nie jest błąd. To zwykle znak, że urządzenie zostało wdrożone pod konkretną potrzebę i od tego czasu nikt nie miał powodu wracać do tematu. Warto jednak wiedzieć, co się w tym czasie pojawiło.

Jeśli firewall ma być tylko firewallem — XGS zrobi to dobrze. Jego wartość zaczyna jednak rosnąć wtedy, gdy traktujemy go jako element większej architektury bezpieczeństwa.

Firewall XGS w centrum grafiki z czterema ścieżkami prowadzącymi do ochrony ruchu, bezpiecznej łączności, skoordynowanej reakcji oraz zarządzania.
Ten artykuł jest mapą możliwości XGS; kolejne części cyklu rozłożą te obszary na osobne, krótkie historie.

Źródła

Informacje zależne od wersji SFOS, licencji lub konkretnego modelu sprzętowego wymagają ponownej weryfikacji przed publikacją.

Baza wiedzy

Powiązane artykuły techniczne